sobota, 25 kwietnia 2020

Nasza wycieczka do Jaszkowic 2015.

W grudniu 2015 roku byliśmy w Jaszkowicach. Teren brodu przez Złotą Strugę zmienił się dziś diametralnie.


Łużyckie Jeskojce, niemiecki Jeschkendorf to była duża, piękna wieś na wschodnich rubieżach ziemi żarskiej. Znajdował się tu Kościół Ucieczkowy dla protestantów z sąsiedniego Śląska - głównie z Żagania, do którego stąd bliżej, niż do Żar. Stracił na znaczeniu po wypędzeniu protestantów ze Śląska w 1668 r. - jedni przenieśli się z Żagania do Żar, inni do specjalnie dla nich przeznaczonego miasta, czyli Christianstadt (Krzystkowic). Wieś jednak miała trzy młyny, stację kolejową, gospody oraz pałac w którym w czasie wojny mieszkał komendant żagańskiego Stalagu Luft III - pułkownik Friedrich Wilhelm von Lindeiner-Wildau. Wszystko to skończyło się w 1945 r. Mieszkańcy wsi oskarżani byli o sabotaż, przynajmniej jednego rozstrzelali za to Sowieci, a następnie wieś pochłonął poligon...


Cmentarz...















Odsłaniamy pomnik generała von Aignera.




A w pobliżu rajdowe zabawy.






Niektóre skończyły się tragicznie. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Tartak, który stał się tkalnią

Nasze miasto nie przestaje zadziwiać, co rusz można się natknąć na wyłaniające się spod farby ciekawe napisy. Piękna secesyjna kamienica prz...