niedziela, 31 maja 2020

Radość dziecka.

Jest takie miejsce w naszym mieście, które piętnaście lat temu wyglądało tak:


Ale już trzy lata późnej...


Wróciły bobasy do fontanny na pl. Łużyckim.


Najstarsza pocztówka jaką znalazłem z ich wizerunkiem pochodzi z 1932 r.


W latach 30. była bardzo częstym motywem na pocztówkach.


Wbrew temu, co pisał J. P. Majchrzak figury były wykonane raczej z kamienia, a nie z brązu.


Choć faktycznie, czasem można odnieść wrażenie, że były jednak wykonane z brązu. 


Wcześniej to był zwykły wodotrysk na Bismarck - Platz.


Ale nawet, zanim się pojawił, było to miejsce chętnie odwiedzane przez dzieci. W końcu to teren dawnego Lustgarten - Ogrodu Zabaw Promnitzów.


Bywali tu oczywiście także rodzice z dziećmi.


No i całe chmary dzieciaczków...


Radośnie pozujących do zdjęcia z swoimi zabawkami - jest wózek, jest lalka i psiak. 


Także po wojnie miejsce to cieszyło się zainteresowaniem dzieci. Tylko, że figury bobasów nie przetrwały - w końcu tu 13 lutego 1945 r. toczyły się najcięższe walki. 


W związku z tym, że w pobliskiej kamienicy ulokowano budynek komitetu PZPR, fontanna została "upiększona" - zdjęcie z 1973 r. (fotografia ta i dwie następne pochodzą ze strony Żary ED i okolice)


1979


I taka ją pamiętam - instalacja stała jeszcze w latach 80.


Aż zniknęła, a fontanna przestała działać.



W końcu bobasy wróciły. Wyglądało, że są z brązu...


A jednak co roku wandale...


Sprawdzają...


A może udowadniają...


Że figury są z kruchej żywicy.


A może po prostu same się rozpadają?


W tym roku odrodziły się pomalowane na seledynowy kolor.


Tak jak nieustannie trwa radość dzieci, tak co roku odradza się żarska dawna Kinder Brunnen. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Tartak, który stał się tkalnią

Nasze miasto nie przestaje zadziwiać, co rusz można się natknąć na wyłaniające się spod farby ciekawe napisy. Piękna secesyjna kamienica prz...