niedziela, 10 maja 2020

Dzień zwycięstwa

W tym roku wypada 75. rocznica zakończenia II wojny światowej. Pozostałością po tym strasznym konflikcie jest cmentarz żołnierzy radzieckich. Jest to druga nekropolia. Ta pierwsza już nie istnieje. Położona była na terenie dawnego starego cmentarza Brandenburskiego Szpitala dla Psychiatrycznie i Nerwowo Chorych.


Nieistniejące już obeliski na dawnym cmentarzu żołnierzy radzieckich.


Zdjęcia z 2017 r. - wkrótce zostały zrównane z ziemią.




Zanim na ten teren wkroczył deweloper...



Był to teren całkowicie zapomniany.



A oto pogrzeb oficerów łącznikowych 55. samodzielnego pułku łączności 13. Armii: dowódcy kapitana Grigorija Grigoriewicza Sołomki (1920-16.04.1945) i jego zastępcy starszego sierżanta Aleksandra Iwanowicza Marwina (1923-16.04.1945) oraz syna pułku kaprala Nikołaja Kowaljenki.
16 kwietnia 1945 r. 55. spł uczestniczył w Operacji Berlińskiej. Był to grupa 22 operatorów telegrafów, operatorów radiowych, operatorów telefonicznych pod dowództwem kpt G.G. Sołomko. Grupa zapewniła łączność żołnierzom przekraczającym Nysę. W wyniku wybuchu pocisku zostali śmiertelnie ranni odłamkami.




Zdjęcie wykonano przy tym baraku. W tym miejscu znajduje się dziś blok mieszkalny przy ul. Spokojnej. 
 

Dziś ich groby wyglądają tak:



Niestety tabliczki informacyjne zawierają błędne informacje...


To efekt... "odnowienia" cmentarza.


A kiedyś nagrobki wyglądały tak:


Na każdym nagrobku znajdowały się stalowe pięcioramienne gwiazdy. Takie jak ta.
 

Wkrótce po przebudowie obecnego cmentarza w 1964 r. wyglądał on tak. 


Do pierwszej połowy pierwszego dziesięciolecia XXI w. cmentarz utrzymywany był w dobrym stanie.



Ale z czasem pierwotne nagrobki zastąpiono je takim czymś.

Z czasem cmentarz uległ dalszej degradacji.


Z czasem na nagrobkach pojawiły się zdjęcia z podpisami prostującymi błędne informacje.


Tak jak tu - nie J. P. Guziejew, ale Iwan Pietrowicz Guriejew.


Niektóre rozszerzają informacje i chwytają za serce.


Niektóre zdążyły wypłowieć.



Na szczęście mam zdjęcie sprzed paru lat.


Pochowane są tu trzy żołnierki.


Sądząc po nazwiskach, najwięcej jest oczywiście Rosjan.



Ale pewnie leżą tu również Ukraińcy, Polacy, Ormianie, Czeczeńcy, Żydzi...









Pochowani są tu także członkowie jednej rodziny... bracia?


Niebrzydki pomnik projektu Tadeusza Dobosza stanął w 1967 r. 


Niestety dziś główna brama zamknięta jest na trzy spusty.



Jest jeszcze jedno miejsce, gdzie pochowano szczątki radzieckich ofiar II wojny światowej. To masowa mogiła na cmentarzu przy Szpitalnej. Złożono tu szczątki pracowników przymusowych z terenów ZSRR, którzy zginęli w wyniku amerykańskich bombardowań 11 kwietnia i 29 maja 1944 r. Niemcy pogrzebali ich w zbiorowym grobie przy ul. J. Słowackiego, który odkryto w 1969 r.

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Tartak, który stał się tkalnią

Nasze miasto nie przestaje zadziwiać, co rusz można się natknąć na wyłaniające się spod farby ciekawe napisy. Piękna secesyjna kamienica prz...